wtorek, 1 listopada 2016

Hejka wszystkim !!!
Ostatnio, a dokładniej w niedzielę spotkałyśmy bardzo wyjątkową kobietę Panią Luizę, która jest dla nas wzorem do naśladowania.


Cała historia :
Była niedziela ok. godz. 15:00. Chodziłyśmy z naszą koleżanką Dominiką po dworze, gdy nagle spostrzegłyśmy małą, zagubioną suczkę. Ominęłyśmy ją i poszłyśmy dalej, ale psina szła za nami, więc Dominika zapytała się sąsiadki czyj to może być pies. Pani dała nam adres właścicielki i postanowiłyśmy odprowadzić zwierzaka do domu. Gdy tak szłyśmy obok ulicy, na środku drogi zatrzymał się samochód i wysiadła do nas obca kobieta (właśnie pani Luiza). Zaczęła rozmawiać z nami na temat suczki. Na początku trochę się jej zlękłyśmy, ale ona powiedziała, że rozumie nasze zachowanie, ponieważ faktycznie dziwnie się zachowała. Poszłyśmy więc z nią do właścicielki i okazało się, że to jednak nie jest dom tego psa. Dowiedziałyśmy się również, że ten pies został wyrzucony z samochodu. Pani Luiza niestety musiała już jechać, ponieważ mieszka w Radomiu, a to ok.200 km od naszego miasta. Dała nam 20 zł na karmę i oznajmiła, że może również przelać pieniądze na sterylizacje, niestety nie mogła wziąć suczki ze sobą, bo mieszka w bloku i ma 8 psów i 10 kotów, którym obecnie szuka domu. Gdy odjechała nadal chodziłyśmy we trójkę i pytałyśmy ludzi czy nie chcą psa, aż w końcu Dominika poszła do domu kolegi z klasy i tam właśnie znalazł się dla suczki ciepły i kochający dom.

UWAGA !!!
Nie oddawajcie nigdy zwierząt do schroniska, ponieważ :
- małe psy są zagryzane przez większe 
- większość zwierząt zostaje w nich przez całe życie
- to jest oddawanie ich za kraty, do więzienia (trafiają tam za nic)


Jeżeli ktoś chciałby psa lub kota to proszę pisać do pani Luizy na Facebooku :
Luiza Adami    




A wy spotkaliście kiedyś tak wyjątkową osobę ? Pochwalcie się w komentarzu 😍          



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz